Obserwatorzy

sobota, 21 października 2023

Odlatujące żurawie



     Jesień, więc czas, żeby i moje żurawie odleciały z tamborka.

Skończyłam haft, którego " nie czułam" do końca. Zestaw nabyłam od Riolis. Gotowy obrazek ma 30 x 40 cm, mulina Anchor, krzyżyki, półkrzyżyki, backstitche, podmalowane tło. Jak w opisie przeczytałam, że haftuje się trzema nitkami, to mina mi bardzo zrzedła. Jak obejrzałam podmalowane tło, to mina mi jeszcze bardziej zrzedła. Akurat nie miałam pod ręką nic innego, więc westchnęłam i zaczęłam działać. Nawet nie przygotowałam odpowiednio warsztatu pracy, bo myślałam, że robota pójdzie mi szybko i łatwo. Niestety, łatwo nie było, bo w hafcie na 22 kolory jest dziewięć blendów.   Wtedy dopiero się okazało, że w tym przypadku trzy nitki, to bardzo dobry pomysł. Kolory się ze sobą płynnie przenikają, tworząc spójną całość. Podmalowane tło, też korzystnie wpływa na uwypuklenie ptaków na hafcie. 

Mimo tych wszystkich zalet,  nie kupię szybko do haftowania  niczego więcej, poza schematem. Walają mi się resztki mulin, które trudno zagospodarować, bo nie mają oznaczeń kolorystycznych.

 



    Sama nie wiem jak zagospodaruję ten hafcik. Pierwotnie miałam pomysł, żeby uszyć poszewkę na poduchę, ale wzór  na poduszce chyba by nie prezentował się zbyt dobrze, bo  poduszki dla wygody stawiamy dłuższym bokiem na kanapie. Obrazek ma orientację pionową. Ściana? jeśli zrealizuję wszystkie swoje hafciarskie plany, to w przyszłości muszę dobudować kawałek muru 😂 .

A Wy jak sądzicie , jak zagospodarować żurawie??

Tak by wyglądała poduszka

 



Tak tylko chciałam jeszcze dodać co nieco o tych pięknych ptakach. Obecnie w Polsce , w rolnictwie uznawane są za szkodniki i nikt nie wie, co z tym zrobić. Cytuję za Tygodnikiem Rolniczym z 9 sierpnia 2022 r. :

"...i w jeden dzień (potrafią) wyjeść kiełkującą kukurydzę z 30 ha. Taka sytuacja miała miejsce w tym roku w Wielkopolsce."  A co nie wyjedzą, to stratują- jeden dorosły ptak waży od 3-6.1 kg, a rozpiętość skrzydeł wynosi ok. 210 cm.  Najlepiej żyje im się na mokradłach. Składają zazwyczaj  po 2 jaja i są wszystkożerne. Żurawie są symbolem wierności, czułości,dobrobytu. W Polsce populacja żurawi szacowana jest na największą w całej Europie i obliczana jest na 20 % całej liczebności ptaków naszego kontynentu.

------------------------------------------

Długie wieczory trzeba będzie zapełnić, więc w planach mam częstsze zaglądnie do blogosfery.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Miłego... 

                                                                                         Jola




środa, 28 czerwca 2023

Potrzeba matką wynalazków









 Jakiś czas tamu miałam remont sypialni. Pozrywane tynki, podłogi, przewody. Po remoncie pokój trzeba było zagospodarować, ale jak to w życiu bywa...nie miałam w tamtym czasie na kupon totolotka, to i nie dziwota , że nie wygrałam i że na urządzenie kasy brakło.

Priorytetem był porządny materac, a łóżko to tylko takie, aby materac na podłodze nie leżał.  I ta prowizorka tak sobie trwa i trwa. Z łóżka jeszcze nie wypadłam, to znaczy, że takie najgorsze nie jest. 

moja śliczna koteńka pierwsza do pomocy

Tyle tylko, że pod łóżko trudno cokolwiek schować, żeby nie było widać . A przydasie i nieprzysiadasie mają jakąś dziwną moc gromadzenia się wokół mnie. W związku z powyższym utykałam wszystko po szafach,  skąd wyjąć było  trudno, żeby nie zburzyć poutykanej konstrukcji, a pod łóżkiem gromadził się kurz. Ostatnio jak byłam u koleżanki, zrobiłyśmy przegląd jej przydasi i zobaczyłam rzecz, na którą ona nie miała pomysłu. Była to firaneczka typu zazdroska, zrobiona gęstym ściegiem na szydełku. Rzecz z gatunku wyrzucić szkoda, a zagospodarować nie ma jak, czyli leży w szufladzie i drażni.

Przywiozłam  tę firankę, przycięłam,  przyszyłam  ze starej poszwy listwę, do środka listwy naciągnęłam elastyczny, gruby sznurek i przywiązałam do łóżka.  Maszyna mi się buntowała, bo nie chciała szyć rzeczy o tak nierównej strukturze ,jak koronka szydełkowa, ale jakoś dałam radę. Pudełka wsunęłam pod łóżko, miejsca w szafie zrobiło się trochę, a sypialnia zyskała świeży wygląd.  Przy okazji część zbędnych rzeczy wyjechała bezpowrotnie z szafy na śmieci. 

Paradoks jest taki, że ze wszystkich sił zawsze broniłam się w domu przed wszelkimi kurzołapkami, a tu sama ukleciłam coś, co będzie świetnie kurz zbierało :)))) 

Nie ukrywam, że w sypialni zrobiło się od razu przytulnie.

Wiem, wiem,  szczyt artyzmu dekoratorskiego to nie jest, ważne, że pudełek nie widać.

----------------------------------------------------------------------------------

Żurawie się nadal robią, jeszcze tylko muszą im nogi urosnąć. A  ja tymczasem dziękuję za zaglądanie i za wszystkie ciepłe słowa.

                                                  Jola

niedziela, 7 maja 2023

Nadal żurawie



  Na dworze zimno, więc szybciutko siadam do laptopa, żeby pochwalić się postępem robót. 

Dzisiaj po długim okresie haftowania  zdjęłam pracę z tamborka i sama zobaczyłam, że idzie mi całkiem nieźle. Podczas wyszywania słucham muzyki albo  podcastów na You Tube. Na jednym z tych podcastów była mowa, że tego typu zajęcia, jak np.  haftowanie, układanie puzzli sprzyjają koncentracji. Potwierdzam z całą stanowczością; u mnie, jak dużo czasu poświęcam na haftowanie, to  owszem,  koncentruje się   bałagan :))) .

Jeszcze trochę  krzyżyków trzeba postawić  ale myślę, że na ten moment  nawet bez konturów, obrazek prezentuje się całkiem przyzwoicie.
Na dworze wiatr bujał kanwą i zdjęć się nie dało zrobić

Jakoś tak przed długim weekendem byłam w sklepie . Kolejka zawijała się pomiędzy regałami i nagle  brakło prądu.  Niektórzy wyszli, a inni porozsiadali się na własnych torbach albo na kartonach. Ktoś zaproponował na poprawę humoru składkę na wódkę i na parówki ale pani w kasie stwierdziła, że nie może nam sprzedać, bo paragonu nie może wydrukować. No, to  czekamy dalej ; albo kobita zmięknie albo chociaż prąd dadzą. 

Siedzimy ze znajomą w kącie i pokazuję jej zdjęcia moich haftów a nad nami stoi  kobieta i zezuje w mój telefon.. Jak zobaczyła moją Babę Jagę, to zaczęła wywody, że nie powinno się takich obrazków tworzyć w żaden sposób, bo przywołuje się demony i nieszczęścia. 






U mnie już się stało... Pani w sklepie za późno mnie oświeciła.

 

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 

Pytałyście się o moje środki do prania, czy są skuteczne.  Sprawdzają się znakomicie, ale przyznam, że  piorę w nich rzeczy tylko nieświeże. Do  bardzo brudnych używam chemii tradycyjnej, bo uważam, że w składzie jest trochę agresywnych komponentów.

Dziękuję za wszystkie  Wasze ciepłe słowa . 

                                                            Jola