Uff! udało mi się skończyć (prawie) zimową wróżkę. Dała mi ostro popalić, tak jak tegoroczna zima.
Z sanatorium wróciłam 26 stycznia, wróżkę skończyłam 5 lutego i zaraz ją wysłałam na konkurs haftu "Inspirujemy kolorem". Współorganizatorem wystawy jest firma DMC i muzeum w Tomaszowie Mazowieckim. Ostateczny termin wysłania pracy był do 6 lutego. Nie zdążyłam z napisem na szarfie nad głową wróżki. Projekt przewidywał słowa po angielsku, ale mnie się to nie podobało i miałam zamiar zmienić na "Zimowa wróżka". Niestety nie opracowałam tego napisu wcześniej i zamiast tego umieściłam tylko trzy srebrne gwiazdki.
![]() |
| srebrne gwiazdki na szarfie zamiast napisu |
Nie zdążyłam też ładnie obfotografować obrazka, bo jak tylko wyszłam na dwór zrobić zdjęcia, zaczął padać deszcz. (No, i pomyśleć, że tę wróżkę zabrałam nawet do sanatorium. Tak mi się odwdzięczyła ).
Wysłałam ją z ulgą , że mi zeszła z oczu. Może zabierze ze sobą też tę zimę. I jeszcze niech zabierze te pokłady kurzu z kątów, bo przez haftowanie nie miałam czasu sprzątać.
Wszystko co o niej mogę napisać to : projekt Julii Seliny opracowany przez Ekaterinę Gafenko. Mulina DMC 46 kolorów plus 5 blendów, plus koraliki. Sama z siebie dołożyłam 47 kolor - srebrną nitkę.
Wielkość obrazka 20cmx28 cm, len Belfast 32 ct, krzyżyki (pełne i częściowe), ścieg łodygowy, francuskie węzełki, backstitche, koraliki.
![]() |
| zasypana śniegiem jarzębina to koraliki |
![]() |
| druty do robótek ręcznych wyszyte srebrną nitką |
Nie wiem, czy organizatorzy zakwalifikują moją pracę . Regulamin przewiduje, że praca nie powinna być mniejsza niż 25x25 cm. Samo płótno u mnie jest większe, ale zahaftowana powierzchnia, czyli od pierwszych krzyżyków po lewej stronie, do ostatnich po prawej stronie to 20 cm. Ale na szczęście to już nie moje zmartwienie. Jak już pisałam, wysyłam haft żeby zwiększyć zainteresowanie rękodziełem. Może ktoś by się zadumał i sięgnął po igłę??
Bardzo dziękuję za tak wiele ciepłych słów pod moim adresem.
Życzę Wam wielu ciepłych podmuchów wiosny !





