Obserwatorzy

niedziela, 8 lutego 2026

Ja wróciłam, haft wyjechał

 



Uff! udało mi się skończyć (prawie) zimową wróżkę. Dała mi ostro popalić, tak jak tegoroczna zima.

Z sanatorium wróciłam 26 stycznia, wróżkę skończyłam 5 lutego i zaraz ją wysłałam na konkurs  haftu "Inspirujemy kolorem". Współorganizatorem wystawy jest firma DMC i   muzeum w Tomaszowie Mazowieckim. Ostateczny termin wysłania pracy był do  6 lutego. Nie zdążyłam z napisem na szarfie  nad głową wróżki. Projekt przewidywał słowa po angielsku, ale mnie się to nie podobało i miałam zamiar zmienić na "Zimowa wróżka". Niestety nie opracowałam tego napisu wcześniej i zamiast tego umieściłam tylko trzy srebrne gwiazdki.

srebrne gwiazdki na szarfie zamiast napisu


Nie zdążyłam też  ładnie obfotografować obrazka, bo jak tylko wyszłam na dwór zrobić zdjęcia, zaczął padać deszcz.  (No, i pomyśleć, że tę wróżkę zabrałam nawet do sanatorium. Tak mi się odwdzięczyła ).

Wysłałam ją z ulgą , że mi zeszła z oczu. Może zabierze ze sobą też tę zimę. I jeszcze niech zabierze te pokłady kurzu z kątów, bo przez haftowanie nie miałam czasu sprzątać. 

Wszystko co o niej mogę napisać to : projekt Julii Seliny opracowany przez Ekaterinę Gafenko. Mulina DMC 46 kolorów plus 5 blendów, plus koraliki. Sama z siebie dołożyłam 47 kolor - srebrną nitkę.

Wielkość obrazka 20cmx28 cm, len Belfast 32 ct, krzyżyki (pełne i częściowe), ścieg łodygowy, francuskie węzełki, backstitche, koraliki.

zasypana śniegiem jarzębina to koraliki



druty do robótek ręcznych wyszyte srebrną nitką

Nie wiem, czy organizatorzy zakwalifikują moją pracę . Regulamin przewiduje, że praca nie powinna być mniejsza niż 25x25 cm. Samo płótno u mnie jest większe, ale zahaftowana powierzchnia, czyli od pierwszych krzyżyków od lewej strony, do ostatnich po prawej stronie to 20 cm. Ale na szczęście to już nie moje zmartwienie.  Jak już pisałam, wysyłam haft żeby zwiększyć zainteresowanie rękodziełem. Może ktoś by się zadumał i sięgnął po igłę??

Bardzo dziękuję za tak wiele ciepłych słów pod moim adresem. 

Życzę Wam wielu ciepłych podmuchów wiosny !


wtorek, 13 stycznia 2026

Z podróży

   





   Moja podróż nie jest jakaś szczególnie daleka, ot 535 km od domu.

Wywiało mnie do sanatorium, do Kamienia Pomorskiego. Nabrałam ze sobą umilaczy czasu i coś mi się wydaje, że wrócą do mnie nietknięte. Do południa  posiłki,zabiegi przebieranki, bo zabiegi wymagają innych strojów. Po południu spacery,  spotkania towarzyskie.

Myślę, że za parę dni mogę zdawać kurs przewodnika wycieczek po Kamieniu Pomorskim i okolicach 🤣.

W czasie wolnym dużo spacerujemy i zwiedzamy miasto.

Oczywiście, wzięłam haft, żeby go dokończyć. Już pisałam, że chciałam go wysłać na konkurs do Tomasza Mazowieckiego. Coś mi się wydaje, że wyślę coś innego, bo są marne szanse, żebym wysłała gotowy.

Mam czas do 6 lutego.

Nie zależy mi na nagrodzie. Mój skromny obrazek zginie pośród tych pięknych, dużych prac. Zależy mi na wzięciu udziału, na zwiększeniu liczby prac. Na rozpropagowaniu rękodzieła.

Nie lubię fotografować wygniecionych, wymiętych prac. Tutaj nie mam wyjścia. Spod  śniegu może nie będzie widać zagnieceń. 

Wiem, że za dużo jednakowych zdjęć,  tylko nie mam pojęcia jak któreś usunąć. 

---‐------

Dziękuję  za Waszą  obecność i życzliwość.  W Nowym Roku życzę zdrowia i wszelkiej pomyślności. A w styczniu pięknej , acz nieklopotliwej  zimy .

     Jola